Spotkałam się z opinią, że stosunek, w jakim na nasze życie wpływa duch i umysł kontra materia (odżywianie) jest jak 90:10. 90% leży w naszym umyśle? Coraz częściej się nad tym zastanawiam. Mam wielu pacjentów w wieku tuż przed 100, którzy nigdy nie przykładali wagi do sposobu odżywiania, jak sami mówią, jedli co było pod ręką (aczkolwiek, wszyscy są szczupli i pozytywnie nastawieni do życia). Np. aktorka, która niedawno świętowała setne urodziny – Danuta Szaflarska. Jej życiorys potwierdza tezę, że jednym z czynników długowieczności jest pasja. Znam też kilka osób dbających bardzo o swoją stronę fizyczną, dietę, ruch, nawet pewną psychiczną higienę, które nie są ani specjalnie zdrowe, ani szczęśliwe. Może właśnie pasji, miłości do świata, samoświadomości im brakuje? Co jest ważniejsze? Świat materialny i dbanie o swoje ciało fizyczne, czy rozwój duchowy i budowanie pozytywnego odbioru świata, pozytywnych emocji i poznawanie rzeczywistości pozazmysłowej oraz swojego udziału w Bycie? W zasadzie powinnam napisać, poznawanie samego siebie, znalezienie odpowiedzi na pytanie „Kim jestem?”. Wierzę, że jeśli znajdziemy tę odpowiedź, reszta nie będzie miała większego znaczenia.Czytaj dalej